17 lat technologii – świętujemy urodziny zgoda.net!

17 lat zgoda.net2 min

17 lat rozwoju, nauki, ale przede wszystkim technologii i pasji. Pamiętasz, gdzie byłeś te 17 lat temu? Pamiętasz swój pierwszy komputer? Z nostalgią wspominasz czasy, kiedy gry były zapisywane na kilku dyskietkach 3,5”? Czasy raczkującego Internetu i tego charakterystycznego dźwięku, który wydawał modem? Wsiadaj do naszej machiny czasu, zabierzemy Cię w krótką podróż do przeszłości. Tej zgodowej i tej technologicznej.

O tym, kiedy przyjaźń idzie w parze z pasją

Zacznijmy od samego początku, a więc od roku 1998. Dariusz Lipiński i Wiktor Zgodziński – założyciele zgoda.net spotykają się na studiach informatycznych na Polsko-Japońskiej Wyższej Szkole Technik Komputerowych (Obecnie Polsko-Japońska Akademii Technik Komputerowych). Szybko okazuje się, że panowie z szeroko rozumianą technologią są za pan brat i to już od wczesnych lat dziecięcych. Obaj są zafascynowani ówczesnymi możliwościami technologii i już wtedy wiedzą, że z tą pasją – pasją do technologii – chcą iść dalej przez życie.

PJATK1

W przerwach od wspólnych, uczelnianych projektów, panowie wprowadzają swoich mniej technicznych kolegów, koleżanki, ale i znajomych właścicieli małych biznesów w meandry zagadnień związanych z jakże potężnymi urządzeniami – czyli komputerami. Co najważniejsze, Darek i Wiktor świetnie się przy tym bawią, czerpią ogrom satysfakcji i uczą  nowych rzeczy. Śmiało można powiedzieć, że już wtedy nabierają pierwszych doświadczeń związanych z pracą z drugim człowiekiem, a późniejszym klientem.

Dzięki uczelni, panowie przede wszystkim poznali się nawzajem. Poznali też całą masę wspaniałych ludzi z zacięciem technologicznym, z którymi są w kontakcie po dziś dzień (serdecznie pozdrawiamy!) Uczelnia zapewniła im wtedy dostęp do niesamowitych – jak na tamte czasy – technologii. Stałego łącza 256 kb, superkomputera Hitachi, stacji graficznych nieistniejącego już Silicon Graphics, skanera twarzy 3D i wielu, wielu innych.  Spędzanie na wydziale informatycznym uczelni po 12 godzin dziennie, by poza zgłębianiem wiedzy rozwijać swoją pasję, przełożyło się bezpośrednio na przyszłość Darka i Wiktora.

Dzisiaj okazuje się, że przygoda z PJATK jeszcze się nie zakończyła:) Po 20 latach Darek z Wiktorem powrócili na uczelnię w zupełnie nowej roli. Podczas programu zdalnych wizyt studyjnych w zgoda.net, to oni są mentorami studentów i tłumaczą przyszłym specjalistom branży IT, jak wyglądają realia codziennej pracy.

Najwięksi zaczynają przecież w garażu

Przenosimy się do roku 2004, a konkretniej do pewnego garażu, zlokalizowanego na warszawskiej Woli.

zgoda.net garaz

O co chodzi z tymi garażami?! Tego nie wiemy, ale coś musi być na rzeczy, skoro wyrasta z nich tyle firm, łącznie z naszą. Ów garaż i pierwsze samodzielne biuro zarazem, bardziej przypominał wówczas centrum zarządzania światem: kilka(naście) monitorów, komputerów, bliżej nieokreślonego sprzętu i w tym wszystkim ledwo widoczne głowy Darka i Wiktora, w których kotłowały się techniczne myśli, rodziły pomysły i wizje na przyszłość. Przyszłość, pod nazwą „zgoda.net”. I tak też rozpoczęła się era „Creative IT”. Hello, World!

„Creative IT” w czystym wydaniu, czyli pogoda.zgoda.net

Rok 2006. Kreatywne wykorzystywanie technologii do tworzenia nowych rzeczy bądź usprawniania już istniejących było czymś, co napędzało Darka i Wiktora do działania. To podejście, nazwali „Creative IT”, które szybko stało się ówczesnym hasłem zgoda.net.

zgoda.net creative it

Internet na plaży lub w innym, ekstremalnym miejscu? 

Nie ma problemu – stawiamy małe, sprawne i odporne na czynniki atmosferyczne urządzenie, zapewniające dostęp do Internetu dla kilku osób. Serwer DHCP, Firewall, switch, zarządzanie zdalne. Wszystko zamknięte w pyłoodpornej obudowie. Voila! Plażowanie przy jednoczesnym odpisywaniu na maile, stało się możliwe (pamiętajmy – to były czasy WAP2.0, nieliczni mieli telefony z Edge).

Ale nie samą pracą człowiek żyje, prawda? Oprócz pasji do technologii, Darka i Wiktora połączyło zamiłowanie do sportów wodnych. Wszystko fajnie, ale doskonale znamy pogodowe realia polskiego Bałtyku. Przed wypłynięciem w morze, warto byłoby znać parametry związane z kierunkiem i siłą wiatru, czy temperaturą otoczenia. A gdyby tak zebrać te dane i udostępnić każdemu w przyjaznej formie? Brzmi jak kolejny, kreatywny  projekt do zrealizowania! Autorski, pomiarowy zestaw Darka i Wiktora zawierał wiatromierz, jednostkę centralną i kilkanaście metrów kabli. Urządzenie pomiarowe sprowadzili z Meksyku i zainstalowali na latarniach zlokalizowanych na Półwyspie Helskim. Poniżej Wiktor w trakcie montażu:

pogoda.zgoda .net small

Wiatromierze te, jak na tamten czas, były dość zaawansowane technologicznie: komunikacja z Linuxem poprzez magistralę 1-Wire, następnie Linux przesyłał zebrane przez stację dane do serwera webowego, gdzie następowała wizualizacja jak poniżej:

pogoda zgoda

Projekt pogoda.zgoda.net zakończony sukcesem! A to wszystko w duchu koncepcji „Creative IT”.

Kiedyś to było…

Rok 2007 i kolejny projekt, który… przyniosło morze. Projekt, wykonany na zlecenie samego Mistrza Świata klasy Formuły Windsurfingu, Wojciecha Brzozowskiego. Cel: nowoczesna wypożyczalnia oraz szkółka windsurfingowa. Pełne śledzenie wypożyczanego sprzętu: kto i co konkretnie wypożycza. Na każdym sprzęcie znajdował się kod kreskowy, zabezpieczony specjalną folią. Obsługa została wyposażona w palmtopy z systemem Windows CE i kartą SIM, którymi skanowały wypożyczany sprzęt. Właściciel mógł dzięki temu na bieżąco śledzić to, co dzieje się w jego biznesie. Śmiało można stwierdzić, że był to projekt z zakresu Big Data z elementami IoT. Wspaniała zabawa, nowoczesna technologia. Piękne czasy!

Z dekalogu zgoda.net: ludzie, to serce firmy

Jesteśmy w roku 2010. Darek i Wiktor nadal realizują projekty pełne pasji. Wiedzą też, że nadszedł czas na to, by zbudować zespół. Wynika to z naturalnego procesu rozwoju firmy, ale i chęci robienia rzeczy „wow” z ludźmi, którzy są specjalistami w swoim fachu, a jednocześnie kochają to, co robią. Ludźmi, którzy potrafią usłyszeć potrzeby klienta i którym zależy na jego rozwoju. Ludźmi, którym można zaufać i którzy tym zaufaniem będą darzyć się w zespole. Mamy rok 2021 i w tym wypadku, nie zmieniło się nic. Co więcej, pierwsi pracownicy zgoda.net, są z nami do dzisiaj!

na morzu

Nadal bywamy na morzu (no, prawie), ale zdecydowanie większą ekipą.

team zgoda.net

Co tak naprawdę dzisiaj świętujemy?

Dzisiaj, cieszymy się zaufaniem kilkuset klientów. Każdy z nich, to indywidualna historia i nowa przygoda. To rozwiązania i projekty, które naszym klientom przyniosły rozwój, poczucie bezpieczeństwa i spokój, a nam niesamowitą satysfakcję i cenne doświadczenie. W naszym portfolio znajdują się małe, rodzinne firmy, jak i międzynarodowe koncerny dla których zaprojektowaliśmy całą infrastrukturę sieciową ich gigantycznych fabryk. Niektóre projekty wymagają od nas pracy niemal bez wytchnienia, na pełnych obrotach. Czuwamy całą dobę i jesteśmy zawsze, gdy klient nas potrzebuje. Służymy naszą wiedzą i dzielimy się nią z klientami.

17 lat temu Darek z Wiktorem zaczynali w garażu. Dziś, w niemal 40-sto osobowym zespole specjalistów i po prostu fajnych ludzi, na naszym biurowym ogrodzie, świętujemy 17 lat naszych wartości, pasji, technologii, zaufania, rozwoju, nauki i wspólnej radości. Jesteśmy dla siebie wsparciem. Jesteśmy wsparciem i partnerem bezpiecznego rozwoju naszych klientów. Lubimy, gdy nasze rozwiązania ułatwiają życie. Lubimy, gdy działa:) Od 17 lat, zawsze w zgodzie. Sto lat, zgodo.net!

tort 17
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email